OZDOBY-SLUBNE.KUTNO.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 5:57 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-20 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-20 00:00:00
Czolem !!!
Czego nie moge opuscic, na co musze uwazac,
i w ogole to jak tam jest ???
Jeszcze tylko  6 dni i sruuuuuuu...
Pozdrawiam
Styro.
snadwo...@hotmail.com






Top
 Profile
 
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-20 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-20 00:00:00
STYRO wrote:
> Czolem !!!
> Czego nie moge opuscic, na co musze uwazac,

wszystko mozesz opuscic , a szczegolnie te gory sniegu jakie tam leza
teraz na ulicach  i wal od razu na zachod, wszystko to co lezy za linia
misisippi-missouri mozesz smialo zaliczyc bez marnowania czasu w tym
miescie,
tysiace ludzi potwierdzi Ci, ze milej wspominaja czas spedzony w Utah,
Arizonie, Oregonie, Waszyngtonie etc. nizli w tak zasyfialym miescie
jakim jest NYC...
http://oasis.fortunecity.com/nice/97/alaska.html
pod tym adresem nie znajdziesz poradnika co robic, ale znajdziesz setki
zdjec z "dzikiego zachodu"..
no chyba , ze twe gusta obracaja sie wokol NYCowa i pogladow swych nie
zmienisz..
.....pozostaje zyczyc Tobie tylko milego pobytu w tak (........)
miejscu....
esssssski
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> i w ogole to jak tam jest ???
> Jeszcze tylko  6 dni i sruuuuuuu...
> Pozdrawiam
> Styro.
> snadwo...@hotmail.com







Top
 Profile
 
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-20 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-20 00:00:00
>STYRO wrote:
>> Czolem !!!
>> Czego nie moge opuscic, na co musze uwazac,
>wszystko mozesz opuscic , a szczegolnie te gory sniegu jakie tam leza
>teraz na ulicach  i wal od razu na zachod,
>wszystko to co lezy za linia
>misisippi-missouri mozesz smialo zaliczyc bez marnowania czasu w tym
>miescie,
>tysiace ludzi potwierdzi Ci, ze milej wspominaja czas spedzony w Utah,
>Arizonie, Oregonie, Waszyngtonie etc. nizli w tak zasyfialym miescie
>jakim jest NYC...

Nie zgadzam sie, zobaczyc NYC jest warto, oczywiscie te gory brudnego sniegu
nie pomoga w zwiedzaniu, ale ja wspominam mile kazda wycieczke do NYC.  Jak
jestes w NYC to koniecznie zobacz jakis wystep na Broadway.  No i oczywiscie
wjedz na Empire State, noca ma to inny urok niz w dzien.  Aha, jezeli chcesz
zobaczyc statule wolnosci i wejsc na sama glowe, to wez pierwszy prom bo potem
taka kolejka, ze nie warto sobie glowy zawracac.  Jezeli bedziesz jezdzil
samochodem po NYC to uzbroic sie warto w mocne nerwy albo dobrego
kierowce/czolg, bo tam takie chamstwo jest ze chyba w zadnym innym miescie nie
ma nic podobnego.
Eva
=====
http://home.infospace.com/evajb1






Top
 Profile
 
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-21 00:00:00
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Evajp wrote:
> >STYRO wrote:
> >> Czolem !!!
> >> Czego nie moge opuscic, na co musze uwazac,
> >wszystko mozesz opuscic , a szczegolnie te gory sniegu jakie tam leza
> >teraz na ulicach  i wal od razu na zachod,
> >wszystko to co lezy za linia
> >misisippi-missouri mozesz smialo zaliczyc bez marnowania czasu w tym
> >miescie,
> >tysiace ludzi potwierdzi Ci, ze milej wspominaja czas spedzony w
> Utah,
> >Arizonie, Oregonie, Waszyngtonie etc. nizli w tak zasyfialym miescie
> >jakim jest NYC...
> NYC jest najwspanialszym miejscem w USA, a porownywanie go do
> czegokolwiek innego w USA jest moim zdaniem nieporozumieniem.

pozdrawiam Artur






Top
 Profile
 
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-21 00:00:00
Macprint wrote:
> A co ty takiego widzisz w tym zasyfialym nudnym, brudnym,
> zhamburgerowanym i nijakim "Dzikim Zachodzie" - przez 2 m-ce jezdzilem
> po Arizonie, Nowym Meksyku, Teksasie, i Nevadzie, a jak juz mialem USA
> po dziurki w nosie trafilem - cale szczescie -  do NYC.

jakbys mieszkal w tyym syfie NYC lub chicago zwanym to bym zrozumial,,,,
a NYCowo pozostaje w opinii , przynajmniej tych ludzi co tam mieszkaja i tam
byli za najwiekszy, lub conajmniej jeden z najwiekszych syfow tego
wspolczesnego nam swiata, wiesz.. mozna powiedziec po co tam mieszkasz skoro
sie nie podoba, ale tam gdzie sie ludkom podoba nie ma tego z czego
przecietny ludek zyje.. tz praca, gdyz jak wiekszosc z nas samym widokiem
sie dlugim zyciem nie nacieszysz, trzeba miec do tego zycia jakies
"dopalacze"
Chetnie bym wrocil do Seattle, ale tam jest jak jest, wiec mieszkam tam
gdzie musze a nie tam gdzie chce...
dlatego wszystko to co lezy za misissippi i missouri tak jak mi jak i innym
w taki sposob a nie inny  wszystko to nam sie podoba.
> PS
> Przepraszam, moze jeszcze w Nowym Orleanie mozna sie fajnie zabawic, ale
> troche wyglada to na skansen.

nowy orlean... hmmm.. wszystko zalezy jak widac od gustu i zapotrzebowania
turysty,
dla mnie jest to jedno z wielu dretwych miast...
esssssssssssssski...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> pozdrawiam Artur







Top
 Profile
 
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-22 00:00:00
> nowy orlean... hmmm.. wszystko zalezy jak widac od gustu i zapotrzebowania
> turysty,
> dla mnie jest to jedno z wielu dretwych miast...

Eski....tutaj sie z Toba nie zgodze.  Ja spedzilem jeden z najlepszych tygodni w
moim zyciu bawiac sie i imprezujac w Nowym Orleanie.  Moge kazdemu polecic i
gwarantowac fajne przezycia.
pozdrawiam
-mat
--
Mateusz Milosinski - NetNames Polska - http://www.netnames.com.pl
--
Serwis RUBIKON - http://rubikon.pl - 020 92 47






Top
 Profile
 
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-22 00:00:00
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -eskimos wrote:
> Macprint wrote:
> > A co ty takiego widzisz w tym zasyfialym nudnym, brudnym,
> > zhamburgerowanym i nijakim "Dzikim Zachodzie" - przez 2 m-ce
> jezdzilem
> > po Arizonie, Nowym Meksyku, Teksasie, i Nevadzie, a jak juz mialem
> USA
> > po dziurki w nosie trafilem - cale szczescie -  do NYC.
> jakbys mieszkal w tyym syfie NYC lub chicago zwanym to bym
> zrozumial,,,,
> a NYCowo pozostaje w opinii , przynajmniej tych ludzi co tam mieszkaja
> i tam
> byli za najwiekszy, lub conajmniej jeden z najwiekszych syfow tego
> wspolczesnego nam swiata, wiesz.. mozna powiedziec po co tam mieszkasz
> skoro
> sie nie podoba, ale tam gdzie sie ludkom podoba nie ma tego z czego
> przecietny ludek zyje.. tz praca, gdyz jak wiekszosc z nas samym
> widokiem
> sie dlugim zyciem nie nacieszysz, trzeba miec do tego zycia jakies
> "dopalacze"
> Chetnie bym wrocil do Seattle, ale tam jest jak jest, wiec mieszkam
> tam
> gdzie musze a nie tam gdzie chce...
> dlatego wszystko to co lezy za misissippi i missouri tak jak mi jak i
> innym
> w taki sposob a nie inny  wszystko to nam sie podoba.

    Przepraszam bardzo, ale chyba rozmawiamy o dwoch roznych miastach,
dla mnie NYC zaczyna sie na Central Parku a konczy na okolicach World
Trade i analogicznie zaczyna w okolicach Brodwayu i konczy na mostach.
Wiec jesli ci chodzi ci o NYC czy Chicago reprezentowane przez np.
Greenpoint czy Millwukee Ave. to masz swieta racje, rzeczywiscie
wolalbym mieszkac nawet w Little Rock (chociaz nie wiem czy w zyciu
bylem w nudniejszej dziurze).  Dalej natomiast uwazam, ze opisana przeze
mnie czesc NYC jest najwspanialszym miejscem w USA, a uzywanie w
stosunku do niej okreslenia NYCowo jest tak samo adekwatne, jak np.
nazwanie przez mieszkanca Kielc, Warszawy - "warszawka" lub Krakowa
"krako"f"kiem", chociaz, mozna to okreslic rowniez tak jak opisuj
podobne sytuacje gorale - "nie widziala d... slonca"
pozdrawiam Artur






Top
 Profile
 
 Post subject: NOWY JORK
PostPosted: 1999-01-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-01-22 00:00:00
Macprint wrote:
>     Za Mississippi lezy takze LA, nie mow mi tylko, ze to g........
> miasto podoba ci sie bardziej niz NYC?

dobra.. ja nie o miastach.. zjechalem w tamtym roku wszystko pomiedzy
chicago, Seattle, Alaska, oregonem, kalifornia, meksykiem pln calym dzikim
zachodem i nie w miastach typu LA moje mile wspomnienia pozostaly, no
wyjatkiem jest San Francisko i oczywiscie Seattle..
NATURA powalila mnie na kolana, ta jeszcze niezajezdzona samochodami i nie
wystrzelana przez kolesi z flintami
> A moze podobaja ci sie takze
> kiczowate obrazki (jelonki, sielskie widoczki) w mormonskiej katedrze w
> Salt Lake City?

4 lata temu pracowalem z mormonami i ci powiedzili mi ze nie wejde do ich
katerdy, wiec sie tam nie pchalem.. jelonkow nie widzialem
> A moze plastikowe dekoracje i polmetrowe niejadalne
> hot-dogi w Vegas?

Las Vegas... heheh, hot doga tyz nie kosztowalem.. ale jedna noc
wystarczyla, miasto typowe na zaliczenie, nie na zwiedzanie...
> Czyli cala ta charakterystyczna dla Stanow szmira i
> wszechobecna bylejakosc, ktorej cale szczescie nie ma za wiele w NYC.

tego czego szukam na zachodzie to nie sklepy czy knajpy, szukam tam
niecodzien spotykanego krajobrazu, flory i fauny spotykanej tylko w zoo lub
w ksiazkach...i za tym tylko tam jezdze,
za to co mnie wkurza i w NYCowie jak i w czikagowie to ich wszedobylskie
"NAJ"..,
najlepsze na swiecie, najwieksze na swiecie, najbardziej znane w swiecie, a
takze najmniejsze na swiecie (knajpka na rogu Ohio i LaSalle w Chicago)
przy kazji .. jest tez sklep alkoholowy "Zimmerman", na Grand Ave, pomiedzy
LaSalle i Wells, sklep niewiele wiekszy od przecietnego sklepu spozywczego w
Polsce, wielkim napisem chwali sie o swym numerze "jeden" w swiecie, ponoc
najwiekszy i najwspanialszy... a tu kilka blokow dalej na polnoc "Sam's"..
ze 4 moze i 5 razy wiekszy....chetnie bym takim chwalipietom granat wsadzil
w pewna czesc ciala coby sie rozerwali :)))
Dla mnie NYC to miasto jednodniowe, zalicza sie w nim centrum miasta zawarte
pomiedzy rzekami pozniej wsiada na prom aby zaliczyc statue oraz ellis
island a wieczorem wsiada  w samolot bo nie ma tam co wiecej robic,
Dla mnie i chyba wszystkich co znam tereny dzikiego zachodu mozna schodzic
latami, i nigdy nie trafi sie na kawalek "wielkomiejskiej"  nudy, samo Utah
byla dla mnie i rodzinki przebojem roku, przy ktorym nawet Alaska nie miala
czego szukac....
> pozdrawiam Artur

esssssssssski






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Jestem nowy!!

Dorota Terakowska

0

0

2010-01-08 05:03:59


Who is online

Users browsing this forum: @nn,Piotr Krukowiecki,Maria Miller,Roman Rumian,Fama,McZapkie, prezenty and 3 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie